niedziela, 3 kwietnia 2016

Tajemnica Normana Bates rozwiązana.



Autor: KAROLINA OLECZEK



Norman Bates - wpływ dzieciństwa, relacji z obiektem - matką i mechanizmów obronnych na osobowość

Psychologiczne arcydzieło

Jaki film przychodzi na myśl, kiedy zostaje zadane pytanie o najwybitniejsze dzieło Alfreda Hitchcocka? Zdecydowanie "Psychoza". Niektórych zachwyca klimatyczna muzyka, świetnie poprowadzona kamera lub rzeczywistość ukazana w czarno - białych barwach. Jednak jest coś, co łączy wszystkich znawców tego klasyku - pragnienie zgłębienia tajemnicy skrywanej przez Normana Batesa. Wizerunek głównego bohatera ulega zmianie wraz z upływającymi minutami filmu. Na wstępie jest ukazany jako zagubiony, nieśmiały mężczyzna. Wraz z rozwojem akcji obserwator dowiaduje się o toksycznej relacji z okrutną matką, aby ostatecznie uzmysłowić sobie, że wszystko, w co reżyser kazał wierzyć, okazuje się złudzeniem. 

W pracy przedstawię czynniki, które wywarły znaczący wpływ na zachowanie Batesa i ostatecznie doprowadziły do zaburzenia osobowości. 

Kompleks Edypa

Te nowe pojęcie psychologiczne, które ma decydujące znaczenie w kształtowaniu osobowości, zapoczątkował Zygmund Freud. Zainspirowany mitem o królu Teb wprowadził termin kompleksu do psychoanalizy. Wyjaśnił go jako:

Struktura przeżywania dziecka, która odznacza się doznaniem przez nie uczuć erotycznych lub uczuć wrogich wobec rodziców (...) Pragnienia seksualne zwracają się do rodzica płci przeciwnej, podczas gdy dziecko żywi wrogie lub nienawistne uczucia w stosunku do rodzica tej samej płci, którego traktuje jako rywala. (S. Fhaner, 1996, s. 81 )

Norman w okresie dzieciństwa był bardzo zżyty z matką, która dominowała w ich wspólnym życiu. Wyznawał zasadę, że najlepszym przyjacielem chłopca jest jego rodzicielka. Wychowywany był w niepełnej rodzinie, gdyż ojciec porzucił ich. Relacje z matką uległy drastycznemu pogorszeniu, kiedy ta wdała się w romans ze starszym mężczyzną. Dziecko poczuło się odtrącone - miłość rodzica została zagarnięta przez osobę trzecią. Norman czuł obsesyjną zazdrość a kochanka kobiety traktował jak rywala.

Przyglądając się w lustrze, chciał widzieć kogoś innego. Kogoś, kto był wysoki, szczupły, przystojny jak wujek Joe. Czy to nie najprzystojniejszy mężczyzna, jakiego znasz? - zwykła mówić mama. Norman nie mógł temu zaprzeczyć. nie zmieniło to jednak faktu, że nienawidził wujka. (R. Bloch, 1993, s. 73-74)

Zakończeniem konfliktu jest odczuwanie lęku kastracyjnego, czyli: "Wyobrażeniami wraz z towarzyszącymi im afektami, które mają swoje źródło w fantazjach na temat utraty penisa. W chłopcu lęk budzi się jako wynik ojcowskiego zakazu dotyczącego czynności seksualnych". (S. Fhaner,1996, s. 85)

Kazirodcze pragnienia zostają wyparte do nieświadomości i przeobrażone w postaci odseksualnionej. Również wrogość do przedstawiciela tej samej płci zostaje poddana temu mechanizmowi, dzięki czemu możliwy jest proces utożsamiania. Jednak wyparcie kompleksu w pierwotnej wersji przyczynia się do powstania zaburzeń psychicznych. Ego nie dokonało przekształcenia, a więc syndrom trwa w id w stanie nieświadomym. Ujawni się on potem w patologicznym zachowaniu.

W momencie, kiedy matka oznajmiła, że ma zamiar wyjść za wybranka, doszło do przełomowego wydarzenia drastycznego w skutkach - Norman napędzany nienawiścią do przyszłego ojczyma i opętany zatrzymaniem miłości matki, otruł ich strychniną. Podczas rozmowy z psychiatrą na dźwięk imienia "wujka" wpadał w szał i wykazywał agresywne zachowanie. 

Mechanizmy obronne

Mechanizmy obronne są strukturą psychiczną ego, które mają za zadanie bronić przed lękiem. Zagrożenie, bolesna prawda zostaje zniekształcona lub sfałszowana za pomocą opracowania psychicznego - systemowi, który koordynuje i sprawuje kontrolę nad zewnętrznymi i wewnętrznymi pobudzeniami. Mechanizmy obronne są stosowane zarówno przy impulsach agresywnych i seksualnych, które mogą przedrzeć się do świadomej warstwy ego, jak i przy treściach psychicznych - uczuciach, myślach.

Charakterystyczną i dominującą obroną u osób z psychozą jest zaprzeczenie. Oznacza, że osoba nie przyjmuje do wiadomości bolesnego doświadczenia. 

Matkobójstwo było ciężką do zniesienia zbrodnią. Widok umierającej matki odmienił psychikę Normana. Nastąpiło rozszczepienie ego, poczucia rzeczywistości na dwie części - świadomą tego co nastąpiło, uwzględniającą rzeczywistość oraz zaprzeczającą faktom, co prowadzi w konsekwencji do urojeń. Atak na ego i uzyskanie zaspokojenia poprzez urojenia powoduje zaburzenia psychiczne. "W urojeniach psychopatycznych kawałek drewna może reprezentować utracone lub upragnione obiekty miłości". (A. Freud, 2004, s. 70) 

Bohater "Psychozy" nie był w stanie pogodzić się ze stratą. Wyrzuty sumienia starał się zagłuszyć poprzez brak ingerencji w zmianę wystroju domu, ułożeń mebli. Wykopał zwłoki, przyniósł je do domu, ubrał i umieścił w sypialni kobiety. Jednak obecność fizyczna nie zaspokoiła pragnienia bliskości psychicznej, duchowej. Oddał jej więc połowę swojego ciała i osobowości - część mężczyzny stała się nią. Stało się tak, ponieważ osobowość Batesa była słaba i chwiejna. Starał się podtrzymać wyobrażenie o żywej matce - przebierał się w jej sukienki, nakładał perukę, robił makijaż, naśladował jej głos, prowadził rozmowy. Nadał zwłokom nowe życie. Mechanizm zaprzeczenia nie ogranicza się tylko do obszaru myśli, ale również wpływa na zachowanie, co z kolei przeradza się w obsesję. 

Projekcja uwalnia ego od poczucia winy. Jest to: "mechanizm obronny polegający na przypisaniu innym osobom lub rzeczom właściwości, myśli, uczuć, postaw i pragnień, których jednostka w sobie nie akceptuje".(S. Fhaner,1996, s. 188) Skutkiem jest naznaczenie charakteru paranoidalną nutą.

Bohater wykazywał przejawy chorobowej zazdrości wobec matki. Wyrzuty sumienia z powodu tego uczucia spowodowały wyprojektowanie ich na obiekcie. Kiedy Norman poczuł fizyczny pociąg lub emocjonalną więź do osoby płci przeciwnej, osobowość kobiety brała w nim górę, wpadała w szał, histeryzowała, krzyczała, aby ostatecznie zamordować rywalkę. Zapytany przez jedną z gości motelu o stan zdrowia rodzica, mężczyzna projektuje ataki wściekłości na nieznajomej, mówiąc, że wszyscy popadamy w złość i ona zapewne też. 

Najważniejszym, najskuteczniejszym, ale i najniebezpieczniejszym mechanizmem jest wyparcie, czyli "wycofanie lub wyrzucenie ze świadomości pewnej myśli lub uczucia". (A. Freud, 2004, s. 45) Materiał wyparty może w zniekształconej formie wpłynąć na nieświadomość. Dzieje się tak z powodu wahania układu sił pomiędzy dążeniem wypartych treści do procesu uświadomienia, a instancją wypierającą. Utrzymanie przeciwkateksji powoduje spadek energii prowadzący do zahamowania i zbubożenia pozostałych aktywności życiowych. Usunięcie z pamięci śladów życia popędowego i emocjonalnego skutkuje pozbawieniem kontroli nad życiem uczuciowym i naruszeniem spójności osobowości. 

W Normanie były trzy osobowości - mały chłopczyk, który potrzebował opieki matki i nienawidził wszystkiego, co zagrażało ich związkowi. Następnie Norma, matka, której nie wolno było umrzeć. I w końcu normala osobowość - dorosły Norman, prowadzący monotonny tryb życia i ukrywający istnienie innych osobowości przed światem zewnętrznym. . Ukrywał to wszystko przed ludźmi. (R. Bloch, 1993, s.134)

We wszystkich trudniejszych i problematycznych sytuacjach matka stawała się dominującą osobowością. Przejmowała kontrolę w momencie, kiedy chory tracił świadomość. Za pomocą noża brutalnie mordowała niewinne kobiety, a kiedy realny Norman "obudził się ze śpiączki", wypierał zbrodnię. Nie dzwonił na policję, starał się za wszelką cenę chronić nieszkodliwego, schorowanego psychicznie rodzica, a nie morderczynię. 

Za pomocą anulowania jednostka odwołuje lub unieważnia wcześniejsze myśli, wypowiedziane słowa i działania, które wywołują lęk lub poczucie winy. Aby to osiągnąć, używa myśli oraz czynów, które neutralizują zaistniałą sytuację.

Bates w rozmowie z gościem motelu mówi, że nie może opuścić matki, ponieważ ją kocha, ale jednocześnie nienawidzi. Szybko jednak prostuje wypowiedź: nie nienawidzi jej, ale choroby i jej wpływu na nią.

Reakcja upozorowana przejawia się w wyrażeniu uczuć lub zachowań przeciwnych niż rzeczywiście odczuwane, w celu wyparcia prawdziwych doznań. Zachowanie przeciwne wyrażone jest przesadnie. 

Bohater "Psychozy" zachowywał się w sposób agresywny, okrutny w stosunku do Normy Bates, pozbawiając ją życia. Obdarowując ją życiem po śmierci, dokonał zmiany w zachowaniu - wykazywał wyjątkową czułość, dbał o jej bezpieczeństwo, martwił się stanem jej zdrowia. Zazdrość oraz nienawiść zostały przekształcone w opiekuńczość i troskę. Mężczyznę trapiło poczucie winy z powodu ataków złość matki, które odbierał jako sygnał, że nie troszczy się o nią odpowiednio i wystarczająco. Pragnął zapewnić jej lepszą egzystencję po trudnych doświadczeniach - odejściu męża, źle prosperującym motelu.

Relacja z obiektem - matką

"Nazwa relacji z obiektem pochodzi stąd, że w centrum ich zainteresowania są relacje z obiektem (uczuć) rozumianym jako wewnętrzna, psychiczna reprezentacja osoby znaczącej, procesy wyodrębniania się własnego Ja i obiektu oraz oddziaływania relacji z obiektem na kontakty interpersonalne człowieka". (P. Oleś, 2003, s. 62) Relacje z obiektem są przejawem organizacji osobowości. Wieź z matką ma znaczenie dla prawidłowego lub patologicznego rozwoju dziecka, jego samooceny oraz postaw wobec świata zewnętrznego. 

Norman Bates postrzegał rodzicielkę ambiwalentnie, czyli wykazywał występowanie sprzecznych, przeciwstawnych ze sobą tendencji, emocji oraz postaw. Darzył obiekt obsesyjną miłością, ale również nienawiścią za sposób traktowania, za odreagowywanie na nim złości, za odrzucenie i zastąpienie go innym mężczyzną. Nie dokonał rozwiązania problemu poprzez rozczepienie dobrych aspektów matki i złych. Ambiwalencja jest charakterystycznym i dominującym objawem schizofrenii. Stany paranoidalne są spowodowane tym, że dziecko nie jest w stanie opuścić pozycji schizoidalno - paranoidalnej, w której dokonuje się owe rozszczepienie. Taka postaa staje się matrycą do zachowań wobec innych ludzi.

Po stracie obiektu uczuć Norman stosuje mechanizm obronny - identyfikację. Utożsamiając się z matką ponownie przywraca ją do życia. Identyfikacja to "przyswajanie sobie właściwości drugiej osoby, która pod jednym lub wieloma względami służy za model psychologicznego funkcjonowania". (S. Fhaner,1996, s. 63) Jest równoznaczna z pragnieniem bycia tym człowiekiem. Norma Bates stosowała wobec syna kary fizyczne za złe zachowanie: "Lubił stawać przed szklaną taflą [lustrem] całkiem nagi. Kiedyś przyłapała go na tym mama i uderzyła w głowę dużą, ciężką postrebrzaną szczotką do włosów. Uderzyła go mocno i boleśnie, mówiąc ze to nieprzyzwoite." (R. Bloch, 1993, s. 73) Doszło więc do specyficznej identyfikacji z agresorem. Właściciel motelu, doświadczający przemocy, utożsamia się z napastnikiem. Przyswaja sobie zachowanie agresywne i przejmuje właściwości obiektu. Z osoby odczuwającej niepokój przemienia się w kogoś, kto budzi strach. 

W przypadku Normana doszło do zubożenia osobowości - zatracenia poczucia indywidualności. Ma to związek z siłą oddziaływania wzorca. Wskazuje także na rozwój paranoi, ponieważ proces obrony został zastosowany w relacji miłosnej. Przestał być nieszkodliwy i stosowany w sytuacjach realnego zagrożenia z zewnątrz, przybrał patologiczną formę. Bohater staje się niebezpieczny wobec innych osób i rozwinął obsesyjną fiksację, która przyjęła postać wyprojektowanej zazdrości, wobec matki. Można więc założyć, że geneza zaburzeń ma podłoże we wczesnych stosunkach z obiektem. 

Relacje z obiektem wpływają na przebieg rozwoju self (Ja) - prawidłowego lub prowadzącego do zaburzeń narcystycznych. "Zdrowy rozwój następuje w warunkach empatycznego zrozumienia i emocjonalnego wsparcia ze strony otoczenia, a nawet więcej - zdrowego podziwu i radości, które są normalną reakcją rodziców szczęśliwych z posiadania dziecka". (P. Oleś, 2003, str. 67) 

Norma Bates nie stworzyła tych niezbędnych warunków dziecku. Nie pozwalała na rozwój niezależności, samodzielności. Ciągle wypominała brak odwagi na wyprowadzkę z rodzinnego domu. Utwierdzała syna w przekonaniu, że nigdy nie znajdzie pracy i tylko rodzinny biznes ratuje go przed bankructwem. Okrutny sposób traktowania przez pierwszą, najbliższą kobietę wpłynął na unikanie relacji z innymi przedstawicielkami płci przeciwnej. Norman nie miał koleżanek, dziewczyny, żony. Matka nie rozwijała w dziecku zainteresowań tylko tłumiła je i doprowadzała do porzucania pasji: "I to nazywasz pogłębianiem wiedzy? Nie żartuj sobie ze mnie synku, nie próbuj. Gdybyś czytał Biblię albo chociaż próbował pójść do szkoły. Dobrze wiem jakie książki czytasz. Śmiecie! Gorsze niż śmiecie!" (R. Bloch, 1993, s. 13). Złość na męża za porzucenie rodziny przelała na syna. Nazywała go "synkiem", co miało wskazywać na niedojrzałość i zależność. 

Rdzenne Ja, z którego potem rozwija się zdrowe, zwarte Ja, koncentruje się wokół dwóch potrzeb narcystycznych: "ujawniania swojej wielkości i doskonałości, której niezaprzeczalnym potwierdzeniem są reakcje rodziców i przyswajanie sobie wyidealizowanego obrazu rodziców poprzez podziwianie ich". (P. Oleś, 2003, s. 68) Niezaspokojenie pierwszej potrzeby powoduje brak rozwoju ambicji u Normana. Nie wykształcił dwóch właściwości charakterystycznych dla zdrowia psychicznego i dojrzałości - poczucia własnej wartości, a co za tym idzie zaufania do siebie oraz bezinteresownej troski o innych. Wykreowane poczucie niskiej wartości powoduje brak prób sprostania oczekiwaniom matki. Mężczyzna staje się bierny, jego aktywność jest niska. Izoluje się od świata, ludzi, koncentruje się na toksycznej relacji z rodzicielką. Wierzy w swoją nieudolność: "Chciał wykrzyczeć jej w twarz, że nie ma racji, ale nie mógł. Nie mógł, bo wszystko co mu zarzucała, powtarzał setki razy w myślach, ciągle od początku, przez wiele lat. Miała rację." (R. Bloch, 1993, s. 12) 

"Zaburzenia relacji z obiektem, w tym głównie braku poczucia empatycznego odniesienia ze strony osób bliskich, powodują defekt struktury Ja, który (...) zaznacza się w postaci zaburzeń zachowania, osobowości lub w formie psychozy". (P. Oleś, 2003, s. 70)

Tajemnica Normana Bates rozwiązana

Na rozwój choroby - schizofrenii paranoidalnej, dominujący wpływ miała relacja Normana z matką w dzieciństwie. Brak autorytetu ojca, obwinianie przez matkę syna o przyczyny porzucenia i obniżanie jego poczucia wartości doprowadziły do zaburzeń osobowości. Norma uzależniła od siebie dziecko, co spowodowało, że toksyczna relacja z rodzicielką nie zakończyła się w chwili jej śmierci. Do funkcjonowania mężczyzna potrzebował matki, dlatego doszło do rozszczepienia osobowości. Aby podtrzymać urojony wizerunek żywej kobiety, Bates stosował szereg mechanizmów obronnych. Coraz bardziej popadał i uciekał w chorobę.

5 komentarzy :

  1. Uwielbiam "Psychozę", a dzięki tej analizie chyba obejrzę ten film po raz kolejny, tym razem patrząc na głównego bohatera nieco inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że tekst Ci się podobał :d

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo trafna analiza.Jeżeli istniała by skala nasilenia kompleksu Edypa, z pewnością jestem najcięższym przypadkiem.. Teraz mam 28 lat, i nie potrafię znaleźć sobie partnerki, za to kolekcja porno, z kobietami jak najbardziej podobnymi do mojej matki, I fantazji o niej mam mnóstwo, czekam na moment kiedy zostanie sama i wtedy z pewnością zrealizuje to czego pragnę od lat, to będzie jak zdobycie największej nagrody... samica idealna, to będzie najpiękniejszy moment przeżycia najbardziej potężnego i poruszającego doświadczenia, bliskiego ekstazie!!! Jeżeli macie pytania, z przyjemnością odpowiem, może zapobiegnie to zrujnowania kogoś poglądu na świat...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogi Anonimowy, nie wiem czy jeszcze wejdziesz na stronę, ale nie zostawiłeś żadnego kontaktu, także jakakolwiek odpowiedź jest niemożliwa...

      Usuń
  4. Proszę admina strony o kontakt, żeby mógł pośredniczyc w razie potrzeby, pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.